Własne miejsce w sieci kontra darmowe platformy blogowe

Internety i gadżety

autor Tomek

8 lutego 2015

Żyjemy w pięknych czasach. Karierę czy biznes w internecie można w super prosty sposób zacząć od zera. Jak to się określa w biznesie – bariera wejścia jest bardzo niska, w zasadzie zerowa. Wystarczy pomysł, inwestycja kilkudziesięciu złotych i kawał dobrej, konsekwentnie realizowanej roboty.

Jeżeli myślisz choć trochę poważnie o swoim własnym miejscu internecie, o skutecznie funkcjonującym centrum dowodzenia wszechświatem, to szczerze mówiąc nie mamy o czym dyskutować. Wybór jest tylko jeden. Swoją stronę internetową MUSISZ odpalić na WordPress i pod wykupionym na własność adresem. Kropka.

Mamy 2015 rok i własna domena to absolutna podstawa przy prowadzeniu jakiejkolwiek strony internetowej, w tym bloga. Owszem, dla nastolatek piszących pamiętniki i być może w kilku innych wyjątkowych przypadkach skorzystanie z darmowej platformy typu Blogger, Blox, czy Blog Onetu ma sens. Ale to na prawdę są wyjątki. Królowa, znaczy Maffashion jest tylko jedna ;)

Konkrety

Czas na konkrety. Jeżeli nie masz bloga na Blogspocie, to w zasadzie możesz zakończyć czytanie.

Poniżej trzy świetne blogerki opiszą swoje doświadczenia związane z przeprowadzką z darmowej platformy do własnego internetowego domu. Dalej już ja się powymądrzam i podam kilka konkretnych wskazówek związanych ze sprawną migracją bloga na WordPress. Czai się tam kilka pułapek, w które często wpadają nawet doświadczeni blogerzy i trwonią zdobyty przez długie miesiące, a nawet lata kapitał.

Przeniesienie bloga z Blogspot’a na własny serwer i WordPress

W mojej opinii jest to naturalny krok w rozwoju każdego, choćby półprofesjonalnego bloga. Im wcześniej, tym lepiej. Są oczywiście argumenty ZA i PRZECIW, a sam proces migracji z jednej platformy na drugą zwykle nie bywa szybki i łatwy – szczególnie w przypadku blogów z dużą ilością wpisów, zdjęć i komentarzy.

Zanim przejdę do konkretnego wylistowania ważnych aspektów związanych z przeniesieniem bloga na WordPress, przedstawiam wypowiedzi trzech świetnych blogerek, które taką przeprowadzkę mają już za sobą. Każda z nich krótko i zwięźle odpowiedziała na zadane przeze mnie pytania:

Agata Aleksandrowicz HafijaAgata Aleksandrowicz www.hafija.pl

Co głównie skłoniło Cię do podjęcia decyzji o opuszczeniu platformy blogspot i uruchomieniu bloga na WordPress?

Wolność, poczucie bycia w swoim domu. Blogspot to taki wygodny wynajem powierzchni – WordPress własne eM.

Czy czegoś się obawiałaś przed rozpoczęciem przenosin na własny serwer?

Obawiałam się, że polecą mi statystyki, że szablon mi się „rozjedzie”, że mój blog „zdechnie” po drodze. Początek był emocjonujący ale wszystko pięknie się przeniosło dzięki chłopakom z Zenbox.pl

Czy po opuszczeniu blogspot’a ujawniły się jakieś zupełnie nieprzewidziane efekty uboczne, zarówno negatywne jak i pozytywne?

Pozytywne – statystki wzrosły mi dwukrotnie, czytelnicy przyklasnęli tej zmianie. Negatywne – rozjechały się niektóre zdjęcia i formatowanie tekstu zupełnie się popsuło. Musiałam manulanie to porządkować.

kasia-ogorek-twojediyKasia Ogórek www.twojediy.pl

Czy miałaś obawy związane z przeprowadzką z blogspot na własny serwer i WordPress?

Bałam się, że czytelnicy z blogspota nie podążą za mną i będę musiała zdobywać ich zaufanie od nowa. Niepotrzebne obawy. Jeżeli blog jest dobrze przekierowany to wpisy z WordPressa nadal będą pojawiać się w liście czytelniczej na blogspot. Tym samym wszyscy obserwatorzy z blogspota dobrze wiedzą gdzie Cię znaleźć.

Co w trakcie przenoszenia bloga okazało się największym wyzwaniem, lub co było nieprzewidziane?

Niestety Blogspot i WordPress nie lubią się za bardzo. Wszystkie wpisy po przeniesieniu trzeba było ręcznie poprawić. W moim przypadku jeszcze zdjęcia zaciągnęły się w miniaturach (nie wiadomo dlaczego) i każde zdjęcie musiałam podmienić i wgrać od nowa. Na tym etapie poczułam jakbym pisała bloga od nowa.

Jak długo trwały przenosiny i czy wymagały dużego wysiłku/pracy?

Pracowałam nad blogiem z pomocą profesjonalisty, który ustawił cały szablon, ale miałam też sporo własnych wytycznych i to trzeba było pozmieniać albo dopisać. Pracowaliśmy nad tym z przerwami około 3 miesięcy. Teraz wiem, że za późno podjęłam decyzję o przeniesieniu bloga i dlatego zajęło nam to tyle czasu. Im mniej wpisów tym lepiej.

Paulina Hofman Smakowity KąsekPaulina Hofman www.smakowitykasek.pl

Czy czegoś się obawiałaś przed rozpoczęciem przenosin na własny serwer?

Tak naprawdę to zupełnie nie wiedziałam co się będzie z tym wiązać. Jeden znajomy mądrzejszy od drugiego, a nikt nie mógł nic zagwarantować. Bałam się wszystkiego! Miałam jednak kilku fantastycznych kolegów, którzy prowadzili mnie za rękę i na każdym kroku wszystko tłumaczyli po 50 razy.

Co okazało się największym wyzwaniem w trakcie przenosin na „swoje”?

Absolutnie wszystko. Od zaprojektowania wyglądu, do przenosin na bloga, obawy związane z indeksowaniem w Google i ewentualnymi problemami z niedziałającymi linkami itp. Wszystko było wyzwaniem.

Czy po opuszczeniu blogspot’a ujawniły się jakieś zupełnie nieprzewidziane efekty uboczne, zarówno negatywne jak i pozytywne?

Z blogspotem było mi latwiej, raźniej. Przyjemny layout, mało przycisków, kolumn itp. WordPress to zupełnie inna bajka. Wciąż nie czuję się pewnie poruszając się po panelu z menu bloga. O wszystko pytam znajomych lub googluję, boję się nawet robić aktualziacje! Jeżeli chodzi o efekty uboczne to na pewno trzeba przywołać tu statystyki. Spadły. I to nie jest przyjemne uczucie, gdy pracujesz na coś prawie 2 lata, przenosisz się i masz poczucie, że zaczynasz prawie od nowa. Ilość komentarzy także początkowo zmalała (nie miałam na WordPressie wtyczki z obserwatorami z Google itp.). Plusem jest wygląd i możliwość jego dostosowania.

Z Blogspot na WordPress – Jak to zrobić bezboleśnie

Jak widać, dziewczyny miały sporo przygód w trakcie przenoszenia swoich blogów i w żadnym z przypadków nie obyło się bez dodatkowych emocji. Podtrzymuję jednak swoje zdanie z początku tego wpisu – im wcześniej, tym lepiej. Blog na WordPress to konieczność dla każdego blogera i twórcy internetowego myślącego poważnie o tym co robi.

Przy przejściu z platformy Blogger na własny serwer i WordPress musisz koniecznie:

  1. Wykupić własną domenę (np. www.mojblog.pl) i przynajmniej kilka tygodni wcześniej ustawić ją jako główny adres bloga zamiast www.mojblog.blogspot.com – Dzięki temu roboty indeksujące strony internetowe w wyszukiwarkach będą miały wystarczająco dużo czasu, aby zapamiętać nowy adres (domenę).
  2. Zaimportować automatycznie do WordPress treść wszystkich wpisów i komentarze – Niestety zdjęcia zostaną na serwerach Google. W zasadzie niczemu to szczególnie nie szkodzi, ale radzę sukcesywnie przenosić je na własny serwer i podmieniać w treści wpisów. Jeżeli wpisów masz bardzo bardzo dużo, rozważ ręczne przeniesienie zdjęć tylko dla tych najbardziej popularnych tekstów czy najważniejszych podstron.
  3. Ręcznie poustawiać wszystkie kategorie i tagi – Nie znam przypadku, aby ta operacja przebiegła pomyślnie w ramach automatycznego importu danych do WordPress’a. Musisz się przygotować na przynajmniej kilkadziesiąt minut klikania w celu uporządkowania tego bałaganu.
  4. Zadbać o to, aby adresy url wpisów na WordPress były takie same, jak wcześniej na Blogspot – Na jednym ze spotkań bloSilesia rozmawiałem z dziewczynami, które przeniosły blog na WordPress i nie zadbały o ten element. Skończyło się tym, że z ponad stu tysięcy czytelników miesięcznie, ostało się jedynie kilkanaście tysięcy (!!!).
  5. Zadbać o to, żeby po uruchomieniu nowej wersji strony pod jej starym adresem (.blogspot.com) nie pojawiały się przeniesione treści.

Na co się przygotować po przeprowadzce

  • Wyraźnie może spaść liczba komentarzy pod nowymi wpisami – szczególnie, jeżeli blog w głównej mierze skupiał do tej pory użytkowników konkretnej platformy blogowej.
  • Ilość czytelników może wzrosnąć lub spaść, a nawet pozostać na niezmienionym poziomie.
  • Blogspot czy Blox to jak komunikacja miejska, a własny serwer i WordPress to prywatny samochód – jak coś się zepsuje, to Ty musisz zatroszczyć się o naprawę.
  • Trzeba pilnować aktualizacji i utrzymania odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa. Blog pozbawiony opieki po jakimś czasie może skończyć jako siedlisko trojanów wyświetlających reklamy viagry i serwisów pornograficznych.
  • Musisz dbać o coroczne płatności za domenę i serwer.

Co dalej?

Ustaliliśmy już co należy zrobić, żeby tak poważna zmiana nie wpłynęła negatywnie na liczbę czytelników i działalność bloga. Co dalej? Rób swoje, pisz dobre teksty, nagrywaj dobre filmy, nie przejmuj się zanadto skórką graficzną bloga. WordPress ma to do siebie, że ogromna ilość dostępnych na rynku szablonów może przyprawić o zawrót głowy. Szkoda tracić tygodnie, czy nawet miesiące na ciągłe dopieszczanie wyglądu bloga. Pewnie i tak jest bardzo dobrze, a czytelnicy nie zauważą zmiany tych pięćdziesięciu drobnych detali, co do których nie możesz dojść do porozumienia z fachowcem ogarniającym bloga ;-)

…ale o tym opowiem więcej innym razem. Masz pytania? Zapraszam do komentarzy.